W trakcie EkoSeedForum 3 dni ponad 170 osób z 22 krajów dyskutowało nad tematyką produkcji, samej hodowli oraz różnorodności roślin uprawnych w systemie rolnictwa ekologicznego. Byłoa to pierwsza europejska konferencja w Polsce nt. ekologicznego materiału siewnego, ekologicznej hodowli roślin i różnorodności roślin uprawnych.

W trakcie 3 dni ponad 170 osób z 22 krajów dyskutowało nad tematyką produkcji, samej hodowli oraz różnorodności roślin uprawnych w systemie rolnictwa ekologicznego.

Różne kraje, różne realia

Okazuje się, że stan dostępności do kwalifikowanego materiału siewnego w jakości ekologicznej różni się znacząco w zależności od kraju. Różnią się też uwarunkowania przydomowych metod produkcji materiału siewnego i skala nieformalnej wymiany nasion między samymi rolnikami, czy ogrodnikami. Na przykład w Austrii jest silna tradycja wymiany nasion. Rolnicy nie są karani za przekazywanie sobie swojego najlepszego materiału siewnego. Ich długoletnia praktyka rozwinęła dobrze funkcjonującą sieć współpracy i doprowadziła do silnie rozwiniętej potrzeby utrzymania swojej niezależności od prywatnych komercyjnych firm nasiennych, które nierzadko oferują swoje produkty załączając opłaty licencyjne, przypisując sobie tym samym prawo wyłączności sprzedaży.

Polskie problemy z nasionami

Tymczasem w Polsce, rolnicy ekologiczni nie mogą oficjalnie sprzedawać, czy nawet wymieniać się materiałem siewnym. Firmy nasienne argumentują ten fakt potrzebą utrzymania czystości linii oraz dbałością o zapobieganie rozwoju tzw. czarnego rynku. Nim na dobre rozpoczęła się dyskusja o słuszność czy niesłuszność nieformalnej wymiany nasion, dyskutowano również nad istotą potrzeby produkcji ekologicznego materiału siewnego. Wyróżniono trzy podstawowe powody znaczenia takiej produkcji: społeczny, ekologiczny i ekonomiczny.

Hodowla i reprodukcja materiału nasiennego w systemie ekologicznym

Ważne jest zachowanie odmian z możliwością wysiewu i powtarzalnością cech, zachowanie wysokiej jakości odżywczej i dobrego smaku. Ponieważ przez lata konwencjonalne firmy miały inne priorytety w swoich systemach hodowlanych rolnicy ekologiczni sami zapoczątkowali prace nad hodowlą i reprodukcją ekologicznego materiału siewnego. I tak podczas konferencji EkoSeedForum była możliwość wysłuchania wykładu Pana Rene Groenen (Holandia) i Pana Michaela Fleck (Niemcy) z niemieckiej organizacji Kultursaat e.V., którzy zaprezentowali godne uwagi osiągnięcia w hodowli materiału siewnego warzyw na zasadach rolnictwa ekologicznego i biodynamicznego.

Poprzez działania partycypacyjne swoich członków w roku 2012 Stowarzyszenie Kultursaat e.V. dopuściło 5 nowych odmian, m.in. marchwi, pomidorów i buraka ćwikłowego. Aktualnie Stowarzyszenie ma w swojej ofercie ponad 50 ekologicznych odmian różnych gatunków warzyw. W skali Europy jednak, większość inicjatyw hodowli ekologicznej opiera się na zbożach.

SONY DSC
SONY DSC

W 2014 r. Federalny Rząd Niemiec przyznał nagrodę Rolnictwa Ekologicznego dr Karlowi Josef Müller (na zdjęciu powyżej), który zajmuje się hodowlą zbóż dla Darzau. Dr Müller od ponad 15 lat jest zaangażowany w badania hodowlane nad ekologicznym materiałem siewnym. Jego starania wspierane są również przez międzynarodowy Fundusz Materiału Siewnego. Wspomnieć należy, że stworzenie jednej odmiany trwa nawet 10 lat i kosztuje ok. 600.000 € (w Polsce to koszt rzędu 1-3 mln zł). Od ponad 15 lat Fundusz Materiału Siewnego wspiera rocznie ponad 25 projektów w zakresie badań hodowlanych nad warzywami i zbożami. Kolejnym interesującym przykładem wspierania rozwoju ekologicznej hodowli roślin jest partnerska koncepcja Fairbreeding, która powstała w 2007 r. w Niemczech. Fairbreeding zaprasza samych konsumentów do przyłączenia się w prace nad ekologiczną hodowlą roślin. Hurtownicy oddają 0,3 % swoich obrotów ze sprzedaży owoców i warzyw (bez podatku VAT) stowarzyszeniu na rzecz badań i hodowli roślin nasiennych (Kultursaat e.V.).

Jadwiga Gałaś – polska pionierka eko nasiennictwa

Jeśli chodzi o przykłady z Polski, na uwagę zasługuje działalność Pani Jadwigi Galaś z firmy Stary Folwark, BioSeed. Firma BioSeed zajmuje się namnażaniem ekologicznego materiału siewnego już od roku 2004, obecnie na powierzchni ponad 200ha. W ofercie można znaleźć m.in. zboża, łubiny, koniczyny, gorczycę i grykę. W Polsce nie ma żadnego ekologicznego hodowcy, dlatego tym bardziej Pani Galaś chwali sobie obecność na EkoSeedForum tak wielu specjalistów z innych krajów UE.

„Zawsze dobrze jest spotkać się na żywo z innymi producentami ekologicznego materiału siewnego, zobaczyć co robią inni, nawiązać nowe kontakty i mieć możliwość zaprezentowania swojej działalności. Międzynarodowe środowisko otwiera nowe możliwości współpracy.”

– mówi Jadwiga Galaś.

O znaczeniu dawnych odmian

Z pewnością ważne jest również to, żeby robić z przekonaniem to w co się wierzy. Gebhard Rossmanith z przedsiębiorstwa nasiennego Bingenheimer Saatgut podkreślił wagę podtrzymywania starych odmian zaznaczając przy tym, że jest to bardzo ważne zadanie, ale nie wystarczające.

„Potrzeba nam stałego ulepszania upraw w celu dostosowywania ich do zmieniających się warunków naturalnych, co staje się potrzebą rolników i konsumentów. Zaletami upraw pochodzących z biodynamicznych i organicznych hodowli są: utrzymanie przejrzystości metod hodowlanych i zaufania konsumentów; hodowla roślin przystosowujących się do lokalnych warunków; dostarczanie konsumentom jedzenia najwyższej jakości i zachowanie tym samym różnorodności smaku; uzyskanie niezależności rolnictwa od kilku globalnych przedsiębiorstw (np.: Monsanto, Syngenta).”

– mówił Gebhard Rossmanith.

Natomiast sam Bernhard Jansen, dyrektor EkoConnect i organizator EkoSeedForum, z zadowoleniem ocenił pozytywną energię, która towarzyszyła konferencji.

„Z czasem sektor rolnictwa ekologicznego nie będzie mógł korzystać z oferty konwencjonalnego materiału siewnego, ze względu na nieakceptowane przez rolnictwo ekologiczne techniki hodowlane stosowane w konwencji – CMS, inżynieria genetyczna. Bardzo ważne jest to aby zapewnić hodowlę nowych ekologicznych odmian roślin, które będą się lepiej chronić przed chorobami i szkodnikami, które będą w stanie lepiej wykorzystywać dostępne składniki odżywcze z gleby. Należy zapełnić lukę pomiędzy producentami materiału siewnego i rolnikami, tu widzę ważną rolę dla jednostek certyfikujących, które powinny podjąć działania mające na celu łączenie sektora”

– twierdzi Bernhard Jansen z EkoConnect.

Konferencja EkoSeedForum z pewnością jest dobrym początkiem na podjęcie konkretnych inicjatyw wspierających dążenia do samowystarczalności sektora i samych rolników ekologicznych. Nawet jeśli nie ma obecnie sprzyjających ku temu warunków politycznych, miejmy nadzieję, że obecność przedstawicieli instytucji państwowych, w tym Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pomoże w zmianach tak niezbędnych i koniecznych już dziś!

tekst i zdjęcia: Monika Styczek

Pełna relacja i więcej zdjęć z Eko Seed Forum w najnowszym numerze Eko Arki (1/2014), zaprenumeruj!