Poznali się w Szwajcarii, zakochali w sobie i ekologicznym stylu życia oraz ekologicznym rolnictwie.  Joanna Woźniak-Dubler i jej mąż Frank Dubler zakupili stare gospodarstwo w okolicach Białegostoku. Gospodarują tutaj tradycyjnie. Uprawiają całą gamę warzyw, ziemniaki, zboża, zioła, prowadzą chów krów, kur, wypiekają chleb. Własne produkty sprzedają bezpośrednio pozyskanym w ciągu kilku lat klientom.

Artykuł przypominamy świeżo po Dobrych Żniwach 2012, w trakcie których Joanna Dubler dzieliła się z innymi rolnikami ekologicznymi swoimi doświadczeniami z prowadzenia wielokierunkowego gospodarstwa ekologicznego nastawionego na sprzedaż bezpośrednią. Więcej na temat: Dobre Żniwa na Biokurierze

Joanna Woźniak Dubler wraz z mężem Frankiem Dublerem, Szwajcarem, osiedlili się w 2000 roku Miniewiczach w gminie Zabłudów, około 30 km od Białegostoku, na pograniczu Puszczy Knyszyńskiej. Z wykształcenia Joanna Woźniak- Dubler jest germanistką. Po studiach we Wrocławiu wyjechała do Szwajcarii jako woluntariusz. Tam kolejne 4 lata uczyła się ekologicznego rolnictwa i jednocześnie pracowała w różnych gospodarstwach. To była ciężka prawdziwa szkoła życia. Z 20 osób na jej roku szkołę skończyło tylko 11. Podczas pobytu poznała męża, Franka Dublera, który także uczył się ekologicznego rolnictwa, wcześniej skończył szkołę rolniczą. Po ślubie małżonkowie postanowili osiedlić się w Polsce.

Na początek susza

Gospodarowanie ekologiczne rozpoczęli we wręcz katastrofalnych warunkach pogodowych. Pierwsze plony prawie w całości stracili z powodu suszy. -Było bardzo ciężko, bo brakowało pieniędzy nawet na przeżycie – wspomina Joanna Woźniak Dubler. Ale rolnicy nie poddali się. Potem było już lepiej. Trzy lata zdobywali powoli kolejnych klientów. Mają własne grono odbiorców,  którym dostarczają warzywa, owoce i inne produkty przez cały rok. Łącznie zaopatrują systematycznie około 50 osób, stałych klientów jest 30, głównie w Białymstoku.

Dostawa na telefon

Do nich dostawa jest każdego tygodnia. Poza tym produkty dostarczane są też do kilku sklepów.. Zamówienia zbierane są telefonicznie lub emailowo. Towar musi być też najwyższej jakości i  estetycznie zapakowany. – To bardzo ważne, tym podtrzymuje się zaufanie klientów. A ono jest ważniejsze niż wszelkie najlepsze nawet certyfikaty – uważa gospodyni. Najnowszą inwestycją w gospodarstwie jest chłodnia, która umożliwia przechowywanie i oferowanie warzyw praktycznie przez cały rok.

Podział prac

Rolnicy jak najwięcej prac starają się wykonać sami. Podział zadań jest tradycyjny. Gospodyni zajmuje się ogrodem, uprawami pod folią, warzywami, także przetwórstwem, pakowaniem i domem. Gospodarz zajmuje się sprzedażą oraz sprzętem, pracami polowymi, chowem, inwestycjami.  W okresie spiętrzenia prac polowych, głównie w okresie pielenia, zbioru zatrudniania się do pracy 2-3 osoby. Rolnicy nie starają się nikogo wyzyskiwać, dlatego ustalają dosyć wysokie stawki płacy. W 2006 roku płacili 5 zł na godzinę.

Od rzodkiewki po pasternak

Klienci otrzymują od wiosny do jesieni warzywa sezonowe. W końcu kwietnia rozpoczyna się sprzedaż rzodkiewki, sałaty, koperku spod folii. Potem klienci otrzymują pomidory i inne warzywa spod folii ( m.in. też marchew, cukinię) i z upraw gruntowych.
Rolnicy uprawiają przez cały sezon kilka rodzajów sałaty wiosną listkową, potem głowiastą, liść dębu, lodową. Wprowadzają na życzenie klientów także ciągle nowe warzywa. Ostatnio zaczęli uprawiać pasternak, buraki liściowe.

Własne rozsady i komposty

Rolnicy wszystkie sadzonki warzyw ale także ziół przygotowują we własnym zakresie. Sadzonki przygotowywane są w mnożarce pod folią.  W gospodarstwie pod warzywa przygotowuje się też  komposty.

Liczne zadrzewienia śródpolne

Na polach w wielu miejscach są zarówno naturalne jak i już wysadzone przez gospodarzy zadrzewienia. Stanowią one osłonę upraw przed  wiatrami. Tutaj też żyje dużo pożytecznych owadów, ptaków. W zadrzewieniach sporo jest lip, klonów. Wysadzono też w zadrzewieniach krzewy owocowe m.in. rokitnika. Z owoców będą wytwarzane soki.

Ogrzewanie drewnem

Rolnicy jako paliwa do ogrzewania domu mieszkalnego używają przez cały sezon wyłącznie własnego drewna. Takie ekologiczne ogrzewanie jest też zarazem ogrzewaniem najtańszym. W kuchni znajduje się piękny zabytkowy stary piec kuchenny na drewno. Jest on cały czas wykorzystywany do przygotowania posiłków. Piecze się też w nim chleb. Piec także wystarczająco ogrzewa kuchnię. Pozostałe dwa pokoje są także ogrzewane piecem kaflowym.

W planach agroturystyka

Gospodarze postawili domek letniskowy. Zamierzają udostępniać go turystom. Myślą też o szerszym rozwinięciu tej formy działalności.


ekoarka17

Pozostałe podrozdziały artykułu oraz fotoreportaż

  •     Opóźniona wegetacja
  •     Nowy kurnik
  •     Mleko prosto od krowy
  •     Płodozmiany
  •     Ochrony nie potrzeba
  •     Deszczowanie wodą ze stawu
  •     Nawadnianie systemem rowków
  •     Przechowalnia
    przeczytać można w drukowanej wersji Eko Arki, nr 18(2/2007).Czasopismo dostępne jest w sklepie internetowym Wydawnictwa Gaj.

Odmiany warzyw uprawianych w gospodarstwie

Marchew: Perfekcja, Broker F-1( bardzo dobrze plonuje), Bolero F-1 – odmiana francuska, dobra na suche ziemie, najsłodsza z uprawianych
Pietruszka: Berlińska
Kapusta: Kamienna głowa
Cebula: Wolska
Por: Bartek, letni – Kamush
Seler: Edward, wcześniej był Makar
Buraki: Regulski, Opolski, Czerwona kula
Pomidor: Słonka F-1, karłowe Rumcajs i Rumba Ożarowska
Ziemniaki: Irys, Irga i Denar ( po raz pierwszy)

Tekst: Zbigniew Przybylak, zdjęcia Karol i Zbigniew Przybylak, archiwum gospodarstwa. Zdjęcia wykonano w lipcu 2006 roku.