Zazwyczaj grzyby kojarzymy prawie i wyłącznie z lasami. Wiemy że są one wręcz nieodłącznym elementem tamtejszego środowiska. Podziwiamy ich piękno, latem i jesienią powszechnie zbieramy i jadamy. I zazwyczaj na tym kończy się dla wielu przygoda z grzybami. Rzadko uświadamiamy sobie fakt, że bez grzybów nie byłoby życia na ziemi, wspaniałych lasów.

Co więcej nie zebralibyśmy prawie żadnych plonów z naszych pól i ogrodów, bo po prostu rośliny nie mogłyby pobrać we właściwym czasie odpowiednie ilości  pokarmu z gleby. Taka prawda może wydać szokująca nawet dla wielu współczesnych ogrodników i rolników, zwłaszcza konwencjonalnych stosujących nawozy sztuczne i chemiczne  środki ochrony. Ale i zwolennicy upraw ekologicznych rzadko uświadamiają sobie jak doniosłą rolę pełnią grzyby w ich ogrodach, w glebie, przy korzeniach roślin. Ogrodnikom bowiem najczęściej grzyby kojarzą się z różnymi chorobami roślin uprawnych i ozdobnych od liści począwszy na zebranych owocach skończywszy. Grzybowych chorób również obawiają się rolnicy, bo często potrafią one zniszczyć dorodne plantacje rozmaitych upraw. Tak bywa rzeczywiście. Jednak zaprezentowane powyżej negatywne spojrzenie na rolę grzyby w środowisku przyrodniczym jest wielkim jednostronnym uproszczeniem, wielką niesprawiedliwą oceną tej grupy organizmów. Tak samo jak wielkim uproszczeniem jest mniemanie wielu ludzi, że grzyby spotyka się tylko w lesie i że są to smaczne prawdziwki, rydze, maślaki, podgrzybki. Trzeba patrzeć szerszej i ciągle pamiętać o drugiej prawdzie, że  jest jeszcze wiele innych grzybów, które w decydują o zdrowiu, wzroście i plonach roślin.

Miliony grzybów w garści ziemi

Gdybyśmy wzięli garść ziemi ogrodowej o w miarę prawidłowej zawartości próchnicy  to naliczylibyśmy w niej około 100 milionów grzybów. W tej ilości gleby tylko bakterii byłoby więcej bo 125 milionów.  Według szacunków, podanych przez Jean_Claude Rodeta francuskiego badacza i pioniera rolnictwa biologicznego na jednym hektarze znajduje się ich ponad 1000 kg. To bardzo dużo bo łączna masa organizmów glebowych w przeliczeniu na l hektar  waha się od kilku do kilkunastu ton. Różnice uzależnione są od charakteru gleby W najlepszych o dużej zawartości próchnicy może nawet przekraczać 20 t/ha. Grzyby przyczyniają się do rozkładu wielu złożonych substancji na proste związki, uwalniają sole mineralne stanowiące, m.in. źródła fosforu i potasu. Wytwarzają substancje wzrostowe potrzebne roślinom.

Ryzosfera i mikoryza decydują o prawidłowym wzroście roślin
Najbardziej bujne życie wielu mikroorganizmów w tym grzybów  ma miejsce w strefie wokół korzeni roślin. Ten niewidoczny dla oka i ciągle jest mało poznany, także z racji trudności obserwacji. Przez naukę strefę wokół korzenia popularnie określa się mianem ryzosfery. Mikroorganizmy wytwarzają wokół korzeni specyficzne charakterystyczne dla danej rośliny środowisko biologiczne, które sprzyja jej rozwojowi. Najprościej rzecz opisując mikroorganizmy tworzą wokół korzenia rodzaj otoczki, która ułatwia, a często wręcz jest konieczna do pobierania przez korzenie  składników pokarmowych z gleby. Ona również chroni je  przed chorobami, negatywnymi skutkami oddziaływania czynników klimatycznych np. suszy. W ryzosferze znajduje się wiele grzybów, które bardzo ściśle współżyją z korzeniami roślin. Ich grzybnia oplata lub wrasta w głąb korzenia. To współistnienie określane jest mianem mikoryzy. Zjawisko mikoryzowe odkryto i zaczęto wnikliwiej badać dopiero pod koniec XIX wieku. Pionierem był tutaj polski uczony Franciszek Kamieński. Nieco później współżyciu roślin wyższych z grzybami nadal nazwę „grzybo-korzenie”, czyli „mykorhiza uczony niemiecki A.B. Frank. Ta nazwa przetrwała do dzisiaj w postaci mikoryza ( dawniej używano też nazwy mykoryza). Można je porównać nawet po ludzku do małżeństwa rośliny z grzybem. Korzystne jest ono dla obu stron. Grzyby mikoryzowe  pośredniczą w dostarczaniu roślinom składników pokarmowych potrzebnych do  wzrostu, niektórych substratów witaminowych i hormonów wzrostowych; dostarczają również związków azotu, ułatwiają przyswajanie z gleby różnych związków mineralnych zwłaszcza m.in, fosforu, chronią przed chorobami ale też przed grzybami chorobotwórczymi. Warto dodać, że oddziaływanie mikoryzy trwa cały rok.

 Co robić by zapewnić by zapewnić prawidłową mikoryzę?

Skoro prawidłowa rozwinięta mikoryza oraz cała ryzosfera mają tak ważne znacznie, a nawet zasadnicze znacznie dla wzrostu i zdrowia roślin ogrodowych i polowych, ale także dziko rosnących, to co należy  robić, jak uprawiać glebę by po pierwsze jej nie zniszczyć, po drugie jej nie osłabić, po trzecie odbudować gdy jest niedostateczna, i wreszcie po czwarte utrzymać na prawidłowym poziomie. Obserwacje ogrodników i rolników ekologicznych oraz badania naukowe  w zasadzie już pozwalają określić rodzaj praktycznych działań korzystnie wpływających na mikoryzę na glebach uprawnych.

Co niszczy i osłabia  mikoryzę?

Przede wszystkim nie sprzyja rozwojowi grzybów mikoryzowych nawożenie nawozami sztucznymi. Przy silnym nawożeniu mineralnym, zwłaszcza azotem i fosforem mikoryza praktycznie nie działa. Również świeże i silne nawozy organiczne np. gnojowica, gnojówka zwierzęca fatalnie wpływają na rozwój mikoryzy, zwłaszcza podane w dużych dawkach. Szkodliwe dla mikoryzy są również chemiczne środki ochrony roślin m.in. pestycydy, ale zwłaszcza środki przeciwgrzybowe (fungicydy). Po drugie negatywnie oddziałują ekstremalne warunki klimatyczne i glebowe, zbytnie osuszenie gruntu, lub zbytnie zawilgocenie gleby, również ugniecenie. Niekiedy grzyby mikoryzowe nie rozwijają się ponieważ ich po prostu w glebie nie ma. Wtedy można próbować je zaszczepić, np. przenosząc do ogrodu, na pole ze zdrowej gleby, albo gleby leśnej lub innych miejsc gdzie spodziewamy się, że występują w prawidłowej ilości. Nie sprzyja rozwojowi mikoryzy, zwłaszcza w pierwszym okresie wzrostu roślin, zaprawianie nasion, zwłaszcza chemiczne, ale też podobne działanie, choć łagodniejsze, mają środki naturalne m.in. popiół.

Podrozdziały:

  • Co odbudowuje i sprzyja rozwojowi mikoryzy?
  • Grzyby mikoryzowe „dzieci Księżyca”
  • Rośliny uprawne najbardziej wrażliwe na brak mikoryzy

Znajdziesz w numerze 34 (4/2011) Eko Arki

36eko-arka-4-2013

Kup w naszym e-sklepie

Niektóre fakty o mikoryzie i roślinach

  • Mikoryza jest głównym systemem pobierania fosforu przez rośliny motylkowe (rodzina bobowatych m.in. bób, fasola, koniczyna) i trawy. U motylkowych mikoryza sprzyja rozwojowi brodawek a zatem wzrostowi roślin
  • Badania wykazały, że rośliny z mikoryzą lepiej się rozwijają dotyczy to m.in. takich zbóż uprawnych jak jęczmień, kukurydza, owies, proso, pszenica, żyto
  • Stwierdzono nawet, że rośliny kukurydzy wysiane na glebie sterylizowanej rosną tym silniej im silniej zainfekowane są korzenie grzybami mikoryzowymi. Szczepienie zwiększyło plon kukurydzy jak i ilość pobranego fosforu na glebach z niedoborem tego pierwiastka.
  • Mikoryza tworzy się przede wszystkim w fazie 2-3 listków pszenicy
    Wykazano że jak jest duża produktywność roślin to jest duża mikoryza
  • Spośród 60 roślin uprawnych najsilniej grzyby mikoryzowe rozwijały się na seradeli
    Nawożenie azotowe, zwłaszcza nadmierne, jest niekorzystne dla rozwoju mikoryzy
  • Nadmiar innych mineralnych składników pokarmowych, szczególnie fosforu, ogranicza rozwój mikoryzy; silny jej rozwój i najlepsze wykorzystanie związków mineralnych występuje przy ich niewielkich ilościach.
  • Rośliny z mikoryzą pobierają znacznie więcej składników pokarmowych, zwłaszcza związków fosforu, nawet z fosforytów, niż rośliny bez mikoryzy. Przy czym pobieranie fosforu jest szczególnie wyraźne przy malej zawartości tego pierwiastka w glebie.
  • Wielokrotnie stwierdzano zwiększoną odporność na choroby i poprawę zdrowotności roślin z mikoryzą.
  • Środki ochrony roślin, zwłaszcza przeciwgrzybowe (fungicydy) środki doglebowe bardzo niekorzystnie wpływają na rozwój mikoryzy
  • Na początku fungicydy silnie działają i osłabiają mikoryzę, odradza się ona dopiero z czasem
  • Warto wiedzieć, że brak grzybów mikoryzowych uniemożliwia niektórym roślinom całkowicie życie. Tak jest dla przykładu u storczyków. Do swego rozwoju wymagają one w glebie określonych gatunków grzybów, z którymi żyją w ścisłym związku mikoryzowym. Jeśli takich grzybów nie ma nawet nie wykiełkują. Tak jest w przypadku największego polskiego storczyka obuwika pospolitego rosnącego na bogatych w węglan wapnia glebach.

Zbigniew Przybylak