ekologiczna serowarnia

Pracowałem ciężko jak każdy wieśniak. Chodziłem do szkoły, po szkole pracowałem w polu

tak Irek Mazurek wspomina swoje początki pracy na gospodarstwie. Dziś nie narzeka, że został na rodzinnym gospodarstwie swoich rodziców. Wraz z żoną Moniką prowadzą ekologiczne gospodarstwo, hodują krowy, świnie, pszczoły i wytwarzają sery. Swoje produkty sprzedają na gospodarstwie bądź w mieście wojewódzkim – Lublinie. Gospodarstwo jest zrzeszone w Lubelskim Oddziale Stowarzyszenia EKOLAND www.ekoland-lubelski.pl

Początki przygody z rolnictwem

Przygoda z rolnictwem ekologicznym zaczęła się w 2002 roku. Wcześniej Irek zajmował się ochroną środowiska w innym wymiarze (rekultywacje zniszczeń przemysłowych, zieleń zabytkowa, parkowa, miejska). Obecnie gospodarzy na 11,5ha użytków rolnych. 6ha stanowią łąki kośno-pastwiskowe, na których rośnie głównie koniczyna czerwona i lucerna dla krów. 5,5ha to zboża: żyto/pszenica/owies z peluszką oraz warzywa, głównie ziemniaki. Jest też 18 arów maliny i truskawki. W gospodarstwie znajdziemy również krowy rasy Simmental. Jest ich 6 sztuk. Najstarsza krowa w stadzie liczy sobie 14 lat, nazywa się Milka. Milka pochodzi z Bieszczad. Pozostałe członkinie stada to jej córki i wnuczki. Od hodowanego bydła gospodarz pozyskuje ok. 80 ton obornika rocznie. To bardzo ważne dla utrzymania żyzności gleby w gospodarstwie. Irek podkreśla, że podstawą ekologicznej hodowli bydła jest produkcja odpowiedniego suszu. W ciągu roku Irek wykonuje dwa pokosy trawy, lucerny i koniczyny. Po ścięciu susz leży na polu ok. 5-6 dni, po czym jest prasowany lub rolowany. W okresie zimowym, czyli od XI do końca III, krowy dostają na 1 sztukę: 15kg suszu, 2-4 kg śruty zbożowej dziennie i dwa razy w tyg. 2-3 kg buraków czerwonych, marchwi lub pasternaku. W okresie letnio-jesiennym krowy są wypasane i dostają dodatkowo 5kg siana dziennie/sztukę. Najlepszymi miesiącami do wypasu są sierpień, wrzesień i październik. W maju na przykład jest bardzo dużo meszek i wtedy krowy zostają w oborze. W dobie ciągłej intensyfikacji produkcji i zwiększania obsady stad, Irek staje temu trendowi naprzeciw i utrzymuje rodzinę na godnym poziomie właśnie z 6 krów.

Hów Simmental

Obecnie chcemy spokojnie żyć

– mówi gospodarz. A jest to możliwe dzięki przetwarzaniu mleka i sprzedaży produktów przetworzonych, takich jak sery świeże nie parzone w typie „mozzarella”, sery podpuszczkowe (solone, z czarnuszką, z czosnkiem niedźwiedzim, z czosnkiem suszonym, z bazylią, z rozmarynem), śmietana czy twaróg. Gospodarze pozyskują ok.4tys. litrów mleka rocznie od jednej krowy rasy Simmental. W warunkach hodowli ekologicznej, kiedy trzeba odjąć ok. 3 miesięcy na odchów jałówek, taki wynik nie jest zły. Udój jest mechaniczny, dojarką konwiową. Świeże nie chłodzone mleko z porannego udoju, mieszane jest ze schłodzonym mlekiem (do 8°C) z wieczornego udoju dnia poprzedniego. Mleko podgrzewane jest do temperatury 37°C, następnie dodawana jest podpuszczka. Po ścięciu się sera skrzep przekładany jest do foremek i w zależności od wielkości wkładany do 25% roztworu solanki na 1-2 doby (sery 4-5 kg) bądź bezpośrednio posypywane solą (sery o wadze ok. 300g). 1 kg sera powstaje średnio z 7-8 litrów mleka. Najstarszy ser miał 2 lata. Przy domowej produkcji serów powstaje duża ilość serwatki. Dlatego też w gospodarstwie zawsze znajduje się kilka świń.

Ser eko

Sprzedaż w ramach MOL

Irek i Monika Mazurek sprzedają swoje produkty w ramach działalności MOL. Ze sprzedaży rozliczają się na zasadach ryczałtu. Obecne zmiany przepisów sprawiają, że sprzedaż bezpośrednia od rolnika staje się coraz bardziej skomplikowana. Bycie na ryczałcie oznacza odprowadzanie 2% od obrotu do urzędu skarbowego i możliwość sprzedaży jedynie w domu i na odkrytych targowiskach. W ramach MOL rolnik może sprzedawać swoje produkty na terenie województwa, w którym jest zarejestrowany i w powiatach ościennych. Może wstawiać też swoje produkty do sklepów detalicznych. Stoi to jednak w sprzeczności z tym gdzie rolnik może sprzedawać swoje produkty płacąc 2% ryczałtu – tylko w domu i na odkrytych targowiskach. Od stycznia 2016r każdy rolnik miał obowiązek wybrać, czy chce sprzedawać swoje produkty i założyć działalność gospodarczą (co wiąże się z przejściem na ZUS), czy założyć działalność i opłacać podwójny KRUS, czy może być na 2% ryczałcie. Jeśli rolnik zdecyduje się być na ryczałcie wówczas ma obowiązek sprzedawać swoje produkty w taki sposób przez cały rok kalendarzowy. Dopiero po upływie roku ma prawo do wprowadzenia zmiany sposobu sprzedaży. Gospodarstwo Irka Mazurka ma wdrożone systemy: HACCP, GHP i GMP.

Wymogi sanitarne

Sprzedaż głównie dla rodziny i przyjaciół

Początkowo, jak to często bywa, rodzina Mazurków sprzedawała swoje produkty tylko rodzinie i znajomym. Z czasem wiele się zmieniło. Ilość klientów znacznie wzrosła a zasięg sprzedaży rozszerzył się. Choć ich klientami nadal są rodzina i przyjaciele.

Jak podkreśla Irek

Naszym priorytetem jest ochrona środowiska. Produkcja żywności nie jest głównym celem naszej działalności. Jest to raczej produkt uboczny

Irek tłumaczy, że powierzchnia, na której uprawia ziemię i najbliższa okolica są jego naturalnym środowiskiem życia. Dlatego produkcja żywności powinna być mała i zrównoważona, aby móc świadomie kształtować to środowisko.
Cała rodzina Irka Mazurka jest zaangażowana w prowadzenie gospodarstwa. Oprócz pracy w gospodarstwie potrafią też wspólnie kultywować tradycje muzyczne. Cała rodzina jest utalentowana muzycznie. Razem z żoną, dziećmi i przyjaciółmi wspólnie bawią się muzyką. Jest szansa że odwiedzając gospodarstwo ,,Na Lesie’’ traficie na mały koncert.