trzmiel rudy

Pszczołowate – w pewnym momencie w moim życiu prowadząc małe gospodarstwo spostrzegłam ich dominującą rolę. Brak pszczołowatych (a o nich tu mowa) oznaczał brak plonów…

Jestem ssakiem z gatunku Homo Sapiens, mam na wyciągnięcie ręki wszelkie dobra zapewniające mi podstawowe potrzeby, a przede wszystkim mam pokarm dla siebie i swojej rodziny. Baza przetrwania dla wszystkich istot. POKARM.

Ale jestem w prawdzie tylko kolejnym elementem w łańcuszku pokarmowym, jestem zależna od wielu innych istot, zdawałoby się nieistotnych, a jednak… Jestem zależna, podobnie jak całość naszego gatunku. To niebagatelne uzależnienie od najmniejszych istot, na które niekoniecznie zwracamy uwagę, a czasem wręcz wydają się nam uciążliwe. A jednak….

W pewnym momencie w moim życiu prowadząc małe gospodarstwo spostrzegłam ICH dominującą rolę. Brak pszczołowatych (a o nich tu mowa) oznaczało brak plonów.

Spośród 100 gatunków roślin uprawnych, aż 71 jest zapylanych przez pszczołowate.

trzmiele na przegorzanie
Trzmiele na przegorzanie

I niekoniecznie chodzi mi tu o pszczołę miodną, z całym szacunkiem dla tego gatunku, ale o wszelkie inne drobne istoty pszczołowate, o których istnieniu nawet nie mamy minimalnego pojęcia. A w naszym kraju jest ich ponad 480 gatunków i wciąż odkrywane są nowe! Jeśli, drogi czytelniku jesteś sadownikiem, to doskonale wiesz, że w czasie kwitnienia wiśni czy czereśni pszczoły miodne mogą być mocno osłabione po zimie, może być za zimno, aby oblatywały drzewa, co wtedy z naszymi kwitnącymi sadami?

98% czereśni jest zapylana przez pszczołowate

Otóż w tych przypadkach doskonale sprawdza się dziki gatunek pszczołowatych czyli murarka ogrodowa (Osmia rufa). Jest ona jednym z najwcześniej pojawiających się wiosną gatunków pszczół dziko żyjących.

To gatunek samotny, chętnie tworzy jednak nawet duże kolonie. Gniazda zakłada w glinianym podłożu i w starym drewnie oraz w pustych łodygach roślin. Zadowala się nawet małymi szczelinami w murach budynków. Murarka należy do brzucho zbieraczek – samice mają na spodzie odwłoka specjalną szczotkę do przenoszenia pyłku. Są one nieco większe od samców i mniejsze od pszczoły miodnej.

Ciała murarek są pokryte rdzawymi włoskami. Lista roślin pokarmowych murarki obejmuje około 150 gatunków. Odwiedza ona między innymi: wszystkie gatunki drzew owocowych, porzeczki, maliny, truskawki, jeżyny, rzepak, wykę, mniszek. Okres zapylania to kwiecień – czerwiec. Jest łatwa w hodowli i coraz częściej wykorzystywana przez człowieka do efektywnego zapylania sadów owocowych. Do dobrego zapylenia 1 ha sadu jabłoniowego potrzeba 550-600 samic murarki, do 1 ha czarnej porzeczki 970 samic, a do zapylenia 1 ha sadu wiśniowego potrzeba 3.100 samic. Murarka ogrodowa według badań przeprowadzonych przez Dariusza Tepera z Zakładu Pszczelnictwa w Puławach jest bardzo efektywnym zapylaczem dla sadowników. Cytuję:

„Raz założona kolonia murarki ogrodowej, przy zachowaniu prostych zasad i niewielkich nakładach pracy, może funkcjonować przez wiele lat, a nawet rozrastać się do pokaźnych rozmiarów… Murarka ogrodowa ma wiele zalet – zimuje w stadium imago i dlatego rozpoczyna loty już w połowie kwietnia, a kończy na przełomie maja i czerwca. Okres jej lotu pokrywa się z największym zapotrzebowaniem na zapylacze w naszej strefie klimatycznej, właśnie w tym okresie kwitnie większość owadopylnych upraw sadowniczych” *

96% wiśni jest zapylana przez pszczołowate

Murarka, to jeden z dzikich gatunków pszczołowatych, które łatwo zaprosić do naszego obejścia – od kiedy wprowadziliśmy z mężem niewielką ich ilość widzimy, jak gnieżdżą się we wszystkich możliwych zakamarkach – po części w pustych łodygach roślin, po części w murach domu, a w tym roku wylęgły nam się pojedyncze osobniki w domu i sami nie wiemy gdzie przezimowały.

Jak już wcześniej wspomniałam gatunków pszczołowatych są niezliczone rzesze, a każdy spełnia swoją unikatową rolę. Skąd mielibyśmy jagody leśne, gdyby nie te pożyteczne owady? Pszczoła miodna już dawno wyprowadziła się z lasu (współcześni bartnicy starają się przywrócić dawny porządek) – jest gatunkiem hodowlanym potrzebującym dużej ilości pożytków i nie penetruje terenów trudno dostępnych, bo to nie ekonomiczne dla roju.

90% szparagów jest zapylanych przez pszczołowate

Naszą różnorodność biologiczną w dużej mierze zawdzięczamy właśnie drobnym, małym insektom niejednokrotnie w niczym niepodobnym do ich bliskiej kuzynki pszczoły miodnej. Oczywiście najważniejszymi zapylaczami są pszczoły miodne, jednak bez dzikich zapylaczy takich jak:

  • trzmiel,
  • pszczolinki (Andrena),
  • pszczoły samotnice,
  • makatki (Anthidium manicatum)
  • czy wspomniana już murarka ogrodowa (Osmia rufa)

bioróżnorodność naszych łąk, pól i lasów poważnie by ucierpiała. Te wymienione gatunki wyspecjalizowały się w zapylaniu mniej powszechnych gatunków roślin. I tak np. pszcolinka chętnie oblatuje agresty, porzeczkę czarną i czerwoną, berberys i kalinę, zaś porobnica włochatka (Anthophora plumipes Pall) jest bardzo efektywna w zapylaniu bobu – świadczy o tym szybkie tempo pracy na kwiatach – czas spędzony na 1 kwiecie bobu przez porobnicę wynosi średnio 4,4 sek., podczas gdy pszczoły miodnej – 12,6 sek.

Trzmiele natomiast do tego stopnia wyspecjalizowały się w zapylaniu niektórych gatunków kwiatów, że część roślin jest uzależniona od obecności tego owada, jest to między innymi koniczyna czerwona. Dbajmy wspólnie o przetrwanie tych pożytecznych owadów siejąc rodzime gatunki roślin kwitnących w naszym obejściu, roślin, które cieszą nasze oczy i karmią te pożyteczne owady. Posiejmy malwy, kocimiętkę, nagietki, onętki (powszechnie zwane kosmosem czy amerykankami), dalie jednoroczne, jeżówki purpurowe czy nasturcje. Im więcej pożytków dla pszczołowatych tym większe dajemy im szanse na przetrwanie, a tym samym pomagamy również naszym plonom.

92% czarnej porzeczki jest zapylana przez pszczołowate

Silna rodzina trzmiela ziemnego (Bombus terrestris) wystarczy na zapylenie 1000 m² uprawy truskawki, mało tego, jako jedyny owad jest on w stanie w pełni zapylić kwiat truskawki. Podobnie jak pszczoły, trzmiele lądują na podstawie kwiatu truskawki. Wielkość ciała trzmieli pozwala na jednoczesne zapylenie całego kwiatu. Mniejsze pszczoły nie są w stanie zapylić całego kwiatu jednocześnie, co skutkuje deformacją owoców. Kto ma truskawki, powinien zadbać, aby już od początku wiosny mieć u siebie pod dostatkiem roślin, dzięki którym trzmiele rodziny będą rosły w siłę. Te pierwsze pożytki są bowiem podstawą do założenia mocnej i zdrowej rodziny. Do takich roślin zaliczają się krokusy, hiacynty, cebulica syberyjska, miodunka pospolita, sasanka zwyczajna, mniszek pospolity.

90% jabłek jest zapylanych przez pszczołowate

W sadach jabłoniowych, gruszowych czy wiśniowych na jeden hektar wystarczą 4 silne rodziny trzmiele, dzięki którym nawet podczas drobnego deszczu lub przy niskich temperaturach wasze kwiaty będą zapylane. Trzmiele są w stanie oblatywać rośliny nawet w temperaturze 7° C, co jest aż trudne do uwierzenia. A dlaczego się tak dzieje? Otóż trzmiel, to prawdziwy super-bohater, wyobraźmy sobie grubego, ciężkiego trzmiela, którego powierzchnia skrzydeł wedle fizyków nie powinna udźwignąć tak pokaźnego korpusu. Trzmiel lata wbrew prawom fizyki! Jakaż siła jego mięśni skrzydłowych. Ogromna. I to właśnie tę moc trzmiel wykorzystuje zanim wyleci z gniazda w chłodny wiosenny poranek. Temperatura na zewnątrz waha się w okolicach 9°C a nasz owad może wylecieć dopiero, gdy temperatura jego ciała osiągnie 29°C. Ćwicząc napinanie mięśni skrzydeł trzmiel rozgrzewa ciało aż do rzeczonych 29°C. Najlepiej widać ten proces na kamerze termowizyjnej, którą wykorzystał znany przyrodnik David Attenborough podczas nakręcania jednego ze swoich programów o bezkręgowcach.

90% brokułów jest zapylanych przez pszczołowate

Jeszcze raz wspólnie zastanówmy się w jaki sposób najprościej pomóc w przetrwaniu naszym rodzimym gatunkom zapylaczy? To proste – np. należałoby powrócić do naszych prababcinych ogródków przydomowych, w których oprócz uprawy warzyw znalazł się zagon i na rutę i na miętę i rumianek i szałwię, i lebiodkę, wszak kwitnące zioła dostarczają duże ilości pokarmu, są naturalnym „zwabikiem” dla owadów. Ale można też po prostu wysiać (lub nie wycinać/ nie usuwać) w miedzy rodzime gatunki roślin miododajnych takich jak: żmijowiec, cykoria podróżnik, bluszczyk kurdybanek, tzw. biała pokrzywa czyli jasnota biała, ślazówki różnego rodzaju czy farbownik lekarski. Wszystkie te rośliny występują powszechnie na terenie całego kraju i niejednokrotnie, uznawane za chwasty są usuwane. To wielka strata dla puszystych zapylaczy, które z ich nektarów i pyłków czerpią pokarm tak konieczny do prawidłowego rozwoju rodziny.

samica obrostki letniej
Samica obrostki letniej Dasypoda altercator na cykorii

80% ogórków jest zapylanych przez pszczołowate

Jako rolnicy ekologiczni nie zapominajmy też o wysianiu koniczyny dobrodziejki, albowiem nie tylko wzbogaca ona strukturę naszej ziemi, ale jest też jednym z podstawowych źródeł pokarmu dla trzmieli. Pamiętam, gdy obsialiśmy kilka lat temu całą połać pola przed domem tą pożyteczną rośliną. Gdy nadszedł czas kwitnienia nie obeszło się bez ukąszeń w stopy naszych małych dzieci boso biegających po łące. Ilość trzmieli oblatujących koniczynę przewyższyła nasze oczekiwania, z naszych obserwacji wynikło, że gatunkiem najchętniej oblatującym koniczynę białą jest trzmiel rudy (Bombus pascuorum), ale być może to kwestia lokalna, nie posiadamy dowodów statystycznych w tym temacie. Wiemy natomiast, że w skutek zaniechania uprawy koniczyny w Wielkiej Brytanii całkowicie wyginął tam trzmiel paskowany (Bombus subterraneus), u nas szczęśliwie nadal występujący. I niech tak pozostanie.

Monika Deja
Współzałożycielka Mini-rezerwatu trzmieli BOMBUS
*Artykuł „WDROŻENIE DZIKIEJ PSZCZOŁY SAMOTNICY MURARKI OGRODOWEJ (OSMIA RUFA L.) DO PRAKTYKI SADOWNICZEJ” Dariusz Teper, Mikołaj Borański opublikowany w „Innowacyjne technologie dla polskiego rolnictwa” przez Instytut Ogrodnictwa InHort Skierniewice, rok 2015